Nurkowanie na wraku
Wrak okrętu podwodnego ORP Kujawiak spoczywa na piaszczystym dnie na niewielkiej głębokości 3-4m, a jego kiosk wystaje nad powierzchnię wody. Kadłub okrętu jest częściowo zakopany w dnie i przechylony na prawą burtę. W kadłubie jest wiele otworów po pociskach, które perforowały poszycie podwodniaka podczas ćwiczebnych ostrzałów wykonywanych, gdy okręt został wycofany ze służby w Marynarce Wojennej i stał się celem ćwiczebnym. Niewielka głębokość i bliskość piaszczystego brzegu Rybitwiej Rewy czyni to miejsce wspaniałym obiektem nurkowym dla młodych nurków chcących rozpocząć przygodę z nurkowaniem wrakowym.
Historia
ORP Kujawiak – polski okręt podwodny z okresu zimnej wojny, a wcześniej radziecki M-245, jeden z sześciu pozyskanych przez Polskę okrętów serii XV (projektu 96) typu M. Okręt został zwodowany 30 czerwca 1949 roku w stoczni numer 196 w Leningradzie, a do służby w Marynarce Wojennej ZSRR wcielono go 31 października 1949 roku, z przydziałem do Floty Bałtyckiej. W 1953 roku, wobec pogarszającego się stanu technicznego wchodzących w skład Dywizjonu Okrętów Podwodnych OORP „Ryś” i „Żbik”, podjęto rozmowy z władzami ZSRR na temat możliwości wydzierżawienia przez Polskę okrętów podwodnych i ścigaczy okrętów podwodnych. W 1954r. Związek Radziecki zgodził się na dzierżawę czterech małych okrętów podwodnych projektu 96, a w 1955 roku kolejnych dwóch okrętów podwodnych tego samego typu oraz czterech ścigaczy okrętów podwodnych projektu 122bis. Czas dzierżawy dla okrętów podwodnych ustalono na osiem lat, a jej roczny koszt na 93 tys. rubli za jednostkę.
27 maja 1955 roku dwa ostatnie wydzierżawione okręty podwodne pod nazwami ORP „Kujawiak” i „Kurp” zostały uroczyście wcielone w skład Polskiej Marynarki Wojennej, co sankcjonował rozkaz Dowódcy MW nr 019/Org. z 19 czerwca tego roku. M-245 został oficjalnie skreślony z listy radzieckiej floty 29 kwietnia 1955 roku. Pierwszym polskim dowódcą jednostki został kpt. mar. Leon Sałkowski. Okręt z oznaczeniem burtowym M-104 wszedł w skład Dywizjonu Okrętów Podwodnych, dołączając wraz z „Kurpiem” do „Sępa”, „Rysia”, „Żbika”, „Kaszuba”, „Mazura”, „Krakowiaka” i „Ślązaka”. Stan techniczny okrętu po przejęciu przez Polskę nie był najlepszy, w rezultacie trafił on wkrótce na kilkumiesięczny remont stoczniowy; brak też było dokumentacji technicznej okrętów. 16 września ORP „Kujawiak” został przyporządkowany do 1. Brygady Okrętów Podwodnych, powstałej w miejsce rozwiązanego Dywizjonu Okrętów Podwodnych.
W 1956 roku dowództwo 1. Brygady otrzymało do realizacji następujące zadania: przygotować okręty do działań na wodach przybrzeżnych we współdziałaniu z lotnictwem, rozpocząć szkolenie w realizacji grupowych ataków torpedowych, doskonalić umiejętności prowadzenia rozpoznania oraz operacji blokowania baz i unikania ataków sił ZOP (Zwalczanie Okrętów Podwodnych) oraz rozpocząć szkolenie w pokonywaniu strefy obrony sił ZOP. W czerwcu tego roku „Kujawiak”, „Kurp” i „Ślązak” wzięły udział w ćwiczeniach floty przeprowadzonych na wodach Zatoki Gdańskiej. W kolejnym roku szkoleniowym zadania wyglądały następująco: doskonalenie prowadzenia działań dziennych i nocnych oraz prowadzenia rozpoznania i blokady baz przeciwnika, prowadzenie strzelań torpedowych i działań na liniach komunikacyjnych domniemanego wroga, prowadzenie służby dozorowej oraz ćwiczenia w wysadzaniu niewielkich grup dywersyjnych. W 1957 roku sześć okrętów podwodnych 1. Brygady („Kujawiak”, „Kaszub”, „Krakowiak”, „Mazur”, „Sęp” i „Ślązak”) wzięło udział w ćwiczeniach całej floty pod kryptonimem Reda ’57. W lipcu i sierpniu „Kujawiak”, „Krakowiak” i „Kurp” wzięły udział w autonomicznym rejsie na Morze Północne, osiągając wschodnie wybrzeże Wielkiej Brytanii. Latem tego roku z pokładu okrętu zdemontowano działo pokładowe kalibru 45 mm. 15 grudnia numer burtowy okrętu zmieniono na P-104.
W kolejnych latach szkoleniowych wszystkie polskie jednostki projektu 96 przeprowadzały intensywne rejsy szkoleniowe, wykonując regularne strzelania torpedowe, a także doskonaląc pozorowane działania na szlakach komunikacyjnych przeciwnika, blokowanie jego baz, rozpoznanie i współdziałanie z okrętami nawodnymi i lotnictwem. 1 stycznia 1960 roku numer burtowy okrętu został zmieniony, według nowego schematu, z P-104 na 305. W tym roku, ze względu na pogarszający się stan techniczny kadłubów okrętów podwodnych projektu 96, Dowództwo Marynarki Wojennej zdecydowało o ograniczeniu maksymalnej głębokości zanurzania do 40 metrów oraz pływania pod wodą na akwenach o głębokości maksymalnie 60 metrów. W roku szkoleniowym 1960 ORP „Kujawiak” został wybrany najlepszym okrętem 1. Brygady Okrętów Podwodnych. W dniach 24–28 sierpnia 1961 roku zespół okrętów MW w składzie: niszczyciel „Błyskawica” oraz okręty podwodne „Kujawiak” i „Ślązak” złożył wizytę w Helsinkach.
W 1962 roku Polska zdecydowała się odkupić od ZSRR dzierżawione okręty podwodne w cenie 400 tys. złotych za sztukę. Okres od kwietnia do lipca 1962 roku okręt spędził w doku Gdańskiej Stoczni Remontowej, gdzie przeprowadzono przegląd i konserwację podwodnej części kadłuba. Jesienią członkowie Komitetu Technicznego przy Dowództwie Marynarki Wojennej zarekomendowali wycofanie ze służby wszystkich jednostek projektu 96, wobec niemożliwości pełnego oszacowania stanu technicznego ich kadłubów w związku z brakiem dostępu do radzieckiej dokumentacji pomiaru wgięć kadłuba sztywnego; ograniczono też maksymalną głębokość zanurzania do 20 metrów. W połowie 1963 roku „Kujawiak” wraz z „Kurpiem” znajdowały się nadal w grupie bojowej 1. Brygady Okrętów Podwodnych. 27 czerwca 1965 roku „Kujawiak” i „Ślązak” wzięły udział w zorganizowanej na redzie Gdyni paradzie z okazji XX-lecia Marynarki Wojennej PRL, a w 1966 roku „Kujawiak” i „Kurp” po raz ostatni wzięły udział w ćwiczeniach polskiej floty.
Ostatnie opuszczenie bandery na ORP „Kujawiak” odbyło się 31 grudnia 1966 roku i tego samego dnia został skreślony z listy floty, rozkazem Dowódcy MW nr 078/Org. z 12 grudnia tego roku. Rozformowanie załogi jednostki odbyło się na podstawie rozkazu Dowódcy MW nr 09/Org. z 15 marca 1967 roku. Wycofany okręt początkowo miał trafić do Wyższej Szkoły Marynarki Wojennej jako pomoc dydaktyczna, jednak ostatecznie został zatopiony jako okręt-cel przez lotnictwo na pozycji 54°41′28″N 18°33′05″E na Rybitwiej Mieliźnie w Zatoce Puckiej i spoczywa na głębokości około 4 metrów.
Dane techniczne
Informacje ogólne
Mały okręt podwodny o konstrukcji półtorakadłubowej, przeznaczonym do operowania na wodach przybrzeżnych, przystosowanym do długości bałtyckiej fali. Wykonany ze stali techniką spawania kadłub podzielony był pięcioma grodziami wodoszczelnymi na sześć przedziałów (kolejno od dziobu): I – torpedowy (z kojami dla marynarzy), II – pomieszczenie załogi (kubryk), III – główne stanowisko dowodzenia (centrala), IV – pomieszczenie załogi, V – silników wysokoprężnych i VI – silników elektrycznych[. Nad centralą znajdował się kiosk, a pod przedziałami załogowymi umieszczono baterie akumulatorów. Zewnętrzne siodłowe zbiorniki balastowe znajdowały się po obu burtach od połowy I przedziału do połowy V przedziału, a na rufie wewnątrz kadłuba sztywnego znajdował się kolejny zbiornik balastowy; pod przedziałem III znalazły się także zbiornik trymowy i zbiornik szybkiego zanurzania. Dziobowe stery głębokości znajdowały się na wysokości przedziału torpedowego i na rufie za śrubami (tam umieszczono też pojedynczy ster kierunku).
Długość całkowita wynosiła 49,5 metra, szerokość 4,4 metra i zanurzenie od 2,6 metra na dziobie do 2,8 metra na rufie. Wyporność normalna w położeniu nawodnym wynosiła 283 tony, a w zanurzeniu 353 ton. Dopuszczalna głębokość zanurzenia wynosiła 80 metrów, a operacyjna (robocza) 60 metrów. Maksymalny czas nieprzerwanego przebywania pod wodą wynosił 48 godzin. Autonomiczność okrętu wynosiła 14 dób.
Załoga okrętu składała się z sześciu oficerów, 15 podoficerów i 10 marynarzy (łącznie 31 osób).
Napęd
Okręt napędzany był na powierzchni przez dwa silniki wysokoprężne 11D o mocy 441 kW (600 KM) każdy. Napęd podwodny zapewniały dwa silniki elektryczne PG-17 o mocy 160 kW (218 KM) każdy. Dwa wały napędowe obracające dwiema śrubami umożliwiały osiągnięcie maksymalnej prędkości 15,7 węzła na powierzchni i 7,8 węzła w zanurzeniu (prędkość ekonomiczna wynosiła odpowiednio 10 i 3 węzły). Zasięg wynosił 4500 Mm przy prędkości 8 węzłów w położeniu nawodnym oraz 85 Mm przy prędkości 2,9 węzła w zanurzeniu (lub przy prędkościach maksymalnych 965 Mm na powierzchni oraz 9,7 Mm w zanurzeniu). Zapas paliwa płynnego wynosił 28 ton. Energia elektryczna magazynowana była w dwóch bateriach akumulatorów kwasowo-ołowiowych 2-MS po 60 ogniw każda.
Uzbrojenie i wyposażenie
Okręt wyposażony był w cztery stałe dziobowe wyrzutnie kalibru 533 mm, z łącznym zapasem czterech torped. Używano parogazowych torped typu 53-38 o długości 7,19 metra i masie 1615 kg. Naprowadzanych na cel za pomocą żyroskopu, a jej zanurzenie wynosiło od 0 do 14 metrów. Torpedy można było odpalać z głębokości do 30 metrów, a ich ładowanie odbywało się od dziobu w bazie, za pomocą dźwigu, po zanurzeniu rufy i podniesieniu dziobu za pomocą zbiorników balastowych.
Uzbrojenie artyleryjskie stanowiło początkowo umieszczone przed kioskiem pojedyncze pokładowe działo uniwersalne kalibru 45 mm 21-KM, z zapasem amunicji wynoszącym 200 sztuk. Używano naboi z pociskiem odłamkowo-smugowym, odłamkowym, zapalającym, przeciwpancerno-smugowym i z lanego żelaza (ćwiczebnych), które wystrzeliwano z szybkostrzelnością 30–40 strz./min.
Niektóre opracowania podają informacje, że okręt uzbrojony był ponadto w dwa karabiny maszynowe kalibru 7,62 mm.
Wyposażenie radioelektroniczne obejmowało radiostację R-641, której maszt antenowy umożliwiał łączność na głębokości peryskopowej wynoszącej 5 metrów, szumonamiernik Mars-16K o zasięgu 30 kabli oraz radionamiernik z anteną umieszczoną na kiosku. Jako optyczny środek wykrywania na okręcie zamontowano jeden peryskop PZ-7. Wyposażenie ratownicze stanowiła boja awaryjna z telefonem przewodowym, nadajnikiem sygnału radiowego i ze światłem sygnałowym.
Źródło - Wikipedia
Ciekawostki związane z wrakiem
Na dnie Zatoki Puckiej został osadzony bliźniak „Kujawiaka”,„Ślązak” nazwany przez płetwonurków "Malutka”. Wrak ten leży na głębokości 32m i jest udostępniony do płetwonurkowania rekreacyjnego - zobacz jego opis.
Opracował Kamil Stankiewicz
Jeśli masz wiedzę, która pozwoli nam dopracować opis lub wyjaśnić nieścisłości dotyczące losów jednostki — zapraszamy do kontaktu.